Browsed by
Kategoria: Wschód

Kijów – Ukraina, którą trzeba poznać

Kijów – Ukraina, którą trzeba poznać

Mamy dopiero styczeń, ale mnie udało się już odbyć jedną z najważniejszych podróży w tym roku. Dwa dni spędzone w Kijowie wzbudziły we mnie zarówno nostalgię, przywodząc na myśl moje pierwsze doświadczenia ze Wschodem i dały mi wiele motywacji do dalszych wyjazdów. Zrozumiałem też, że potrzebowałem tego wyjazdu, żeby zrozumieć lepiej Ukrainę. Bo z każdą godziną spędzoną w Kijowie stawało się dla mnie coraz bardziej jasne, że kraj naszych wschodnich sąsiadów nie kończy się, a może nawet nie zaczyna na…

Read More Read More

Miejskie impresje: Dlaczego nie lubię Lwowa i inne galicyjskie przemyślenia

Miejskie impresje: Dlaczego nie lubię Lwowa i inne galicyjskie przemyślenia

Lwów, ach ten Lwów… Żeby historia miała ręce i nogi zacznę od tego, od czego w rzeczywistości zaczęła się cała moja przygoda ze Lwowem – czyli od faktu, że nie przepadam za tym miastem. Pal licho wszelkie zasady pisania blogów podróżniczych – po prostu nie lubię Lwowa. Moja awersja nie jest przy tym nienawiścią żywioną do miasta samego w sobie – ale jego wyobrażenia funkcjonującego wśród wielu Polaków. Wyobrażenia, w które przed laty sam mocno wierzyłem, a utwierdzały mnie w…

Read More Read More

Białoruś na majówkę – przewodnik praktyczny

Białoruś na majówkę – przewodnik praktyczny

Powoli zbliża się ten czas, kiedy zadajemy sobie pytanie o własne plany na weekend majowy. Rzeczywiście, w tym roku warto pomyśleć o czymś większym, bo czeka nas ostatnia pięciodniowa majówka na przestrzeni paru lat, oczywiście zakładając brak nadmiernego kombinowania z urlopami. Planując własny wyjazd odświeżyłem sobie poprzednie i chciałbym podzielić się z Wami zarówno wspomnieniami, jak i opisanymi w bardziej przewodnikowej formie pomysłami na spędzenie kilku majowych dni w Białorusi. To dla nas kraj wciąż odległy, chociaż sąsiedzki. Diabeł nigdy…

Read More Read More

Miejskie impresje: Kiszyniów – brutalne piękno peryferii

Miejskie impresje: Kiszyniów – brutalne piękno peryferii

Mołdawia wciąż stanowi jedno z najsłabiej poznanych miejsc na mapie Europy. Wśród wielu z nas zastanowienie budzi sam fakt, czy jest sens wybierać się tam na dłuższy wyjazd nie będący dodatkiem do zwiedzania Rumunii bądź Ukrainy. Ja tak zrobiłem – i nie żałuję. Kiszyniów był podczas tego kilkudniowego wypadu moją bazą noclegową, ale między wyjazdami miałem dość czasu, by poznać go nieco dokładniej. Mam dla Was trochę wspomnień, trochę niestandardowych zaproszeń i trochę zdjęć, wśród których znajdziecie też pożyczone z…

Read More Read More

Naddniestrze – dzień z życia poza światem

Naddniestrze – dzień z życia poza światem

Dzisiaj mam dla Was okraszoną większą niż zwykle ilością zdjęć relację z Naddniestrza. Podobnie jak resztę Mołdawii stolicę nieuznawanej na arenie międzynarodowej prorosyjskiej Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej odwiedziłem w środku zimy, co niewątpliwie wzmocniło część odczuć związanych z pobytem w tym wyrzuconym poza nawias europejskiej wspólnoty miejscu.  Godzina jazdy z Kiszyniowa i wolno toczący się po kiepsko zachowanej granicznej drodze autobus, w którym z telewizyjnego odbiornika leci kultowy Wilk i Zając zatrzymuje się na granicy mołdawsko – naddniestrzańskiej. Nie jest to…

Read More Read More

Naissaar – bałtycka tajemnica

Naissaar – bałtycka tajemnica

Dzisiejszy tekst będzie dość niecodzienny. Przede wszystkim dlatego, że opiszę miejsce, w którym co prawda byłem, ale którego w gruncie rzeczy nie zwiedziłem. O tym jak doszło do jednej z moich największych podróżniczych porażek napiszę niżej, ale zanim przejdę do szczegółów rzucę Wam trochę zapraszającego ogółu. Będzie o wyspie na Bałtyku, którą oficjalnie zamieszkuje 7 osób. W 90% pokrywa ją las, dopłynąć można tam raz dziennie, a dziewicze plaże i leśne ścieżki częściej pozwalają nam spotkać dzikie zwierzęta niż ludzi….

Read More Read More

Na krańcu Europy – odkrywając Mołdawię

Na krańcu Europy – odkrywając Mołdawię

Jakiś czas temu uznałem, że zimowa wycieczka do Kiszyniowa będzie ciekawym podróżniczym doświadczeniem. Patrząc z perspektywy czasu niewątpliwie nim była. Zestawiając swoje wspomnienia z tekstami innych blogerów podróżniczych, którzy pisali o Kiszyniowie jako „mieście nieoczywistym” jestem jednak zmuszony wnieść kilka słów polemiki. Otóż z końcem stycznia stolica Mołdawii jest oczywiście chujowa. Zanim jednak zbiorę się do napisania subiektywnych relacji z Kiszyniowa i Tyraspola zbiorę dla Was kilka praktycznych słów o tym zapomnianym przez Boga (ale nie CIA, które uznaje go…

Read More Read More

Miejskie impresje: Cztery twarze Mińska

Miejskie impresje: Cztery twarze Mińska

W miarę odwiedzania kolejnych miast Europy, w miarę zagłębiania się w ich uliczki i tajemnice coraz mniej miejsc wywołuje u mnie wrażenie poznawczego dysonansu. Czy oznacza to, że dla mocniejszych wrażeń musimy wyrywać się z Europy gdzieś dalej, za morza i góry? Niekoniecznie. Gdybym miał wskazać miejsce, z którego ostatnim czasy wyjechałem z bagażem solidnego uczucia odmienności, ale też garścią poważniejszych przemyśleń, byłby to zdecydowanie Mińsk. Białoruski rzecz jasna, dość mętnie funkcjonujący w naszej podróżniczej świadomości, o czym świadczy próba…

Read More Read More