Browsed by
Miesiąc: Grudzień 2018

2018 – Garść podróżniczych podsumowań

2018 – Garść podróżniczych podsumowań

Święta i Sylwester to zawsze okazja do podsumowania tego, co zrealizowaliśmy w ubiegłym roku i rozważań nad tym, czego zrobić nam się nie udało. Dla mnie 2018 był podróżniczo niezwykle udany. A skoro jak dotąd nie zszedłem na blogu z tematów turystycznych – to na nich skupię się w dzisiejszym dziewięciopunktowym podsumowaniu. Postanowiłem wystawić sobie rachunek złożonych z trzech najważniejszych miejsc, jakie odwiedziłem, trzech lekcji, jakie wyciągnąłem z podróży i trzech marzeń, jakie na koniec roku mogę z pełnym przekonaniem…

Read More Read More

Miejskie impresje: Dlaczego nie lubię Lwowa i inne galicyjskie przemyślenia

Miejskie impresje: Dlaczego nie lubię Lwowa i inne galicyjskie przemyślenia

Lwów, ach ten Lwów… Żeby historia miała ręce i nogi zacznę od tego, od czego w rzeczywistości zaczęła się cała moja przygoda ze Lwowem – czyli od faktu, że nie przepadam za tym miastem. Pal licho wszelkie zasady pisania blogów podróżniczych – po prostu nie lubię Lwowa. Moja awersja nie jest przy tym nienawiścią żywioną do miasta samego w sobie – ale jego wyobrażenia funkcjonującego wśród wielu Polaków. Wyobrażenia, w które przed laty sam mocno wierzyłem, a utwierdzały mnie w…

Read More Read More

Białoruś na majówkę – przewodnik praktyczny

Białoruś na majówkę – przewodnik praktyczny

Powoli zbliża się ten czas, kiedy zadajemy sobie pytanie o własne plany na weekend majowy. Rzeczywiście, w tym roku warto pomyśleć o czymś większym, bo czeka nas ostatnia pięciodniowa majówka na przestrzeni paru lat, oczywiście zakładając brak nadmiernego kombinowania z urlopami. Planując własny wyjazd odświeżyłem sobie poprzednie i chciałbym podzielić się z Wami zarówno wspomnieniami, jak i opisanymi w bardziej przewodnikowej formie pomysłami na spędzenie kilku majowych dni w Białorusi. To dla nas kraj wciąż odległy, chociaż sąsiedzki. Diabeł nigdy…

Read More Read More

Miejskie impresje: Kiszyniów – brutalne piękno peryferii

Miejskie impresje: Kiszyniów – brutalne piękno peryferii

Mołdawia wciąż stanowi jedno z najsłabiej poznanych miejsc na mapie Europy. Wśród wielu z nas zastanowienie budzi sam fakt, czy jest sens wybierać się tam na dłuższy wyjazd nie będący dodatkiem do zwiedzania Rumunii bądź Ukrainy. Ja tak zrobiłem – i nie żałuję. Kiszyniów był podczas tego kilkudniowego wypadu moją bazą noclegową, ale między wyjazdami miałem dość czasu, by poznać go nieco dokładniej. Mam dla Was trochę wspomnień, trochę niestandardowych zaproszeń i trochę zdjęć, wśród których znajdziecie też pożyczone z…

Read More Read More